A A A

KULTURA WEWNĘTRZNA JAKO WARTOŚĆ NADRZĘDNA

Oto elementy wewnętrznej kultury człowie-k a, której brak odczuwa się silnie zarówno w rela­cjach społecznych (zawodowych), jak i w życiu pry­watnym: umiejętność myślenia kategoriami wykraczającymi poza to, co stwarza podstawy materialnego bytu jed­nostki, refleksyjność i wyobraźnia pozwalająca na ujmo­wanie różnych przejawów życia (własnego, innych lu­dzi) w szerszym zasięgu i wymiarze, wrażliwość moralna i estetyczna, dyspozycje do rewidowania własnych poglądów, wewnętrzna gotowość do tworzenia nowych warto­ści intelektualnych, moralnych, kulturalnych i społecz­nych, dyspozycje do doskonalenia stosunków społecznych w szerszej skali oraz wzbogacania współżycia w mniej­szych układach ludzkich, takt, delikatność i tolerancja we współżyciu z ludź­mi. Wewnętrzna kultura człowieka nie stanowi prostej wy­padkowej wykształcenia. Uczymy się głównie po to, aby lepiej rozumieć otaczającą nas rzeczywistość, świat, w jakim żyjemy. Zdobyte wykształcenie nie wpływa na nas w sposób doskonalący wewnętrznie, jeżeli sami 0 to nie zabiegamy, jeżeli nam na tym doskonaleniu siebie nie zależy, wreszcie jeżeli w społeczeństwie war­tości moralne człowieka, jego kultura osobista nie zys--kują właściwej aprobaty i nie cieszą się przywilejem szczególnych preferencji. Wychowanie jest procesem obejmująeym wszystkie sfe­ry osobowości jednostki; cele wychowania i kształce­nia także są ze sobą ściśle powiązane, jednak praktyka wychowawcza, a zwłaszcza jej społeczne uwarunkowa­nia, nie zawsze służą pełnej realizacji założeń teoretycz­nych, dlatego właśnie wykształcenie nie określa w spo­sób jednoznaczny również wysokiego poziomu moral­nego i kulturalnego człowieka. Przykłady nierówno-mierności rozwoju znaleźć można bez większych trud­ności często w najbliższym otoczeniu. Od ogólnej kultury dorosłych w ogromnej mierze za­leży zarówno sposób traktowania dziecka, jak i system wychowania w rodzinie; to, jakie wartości zostaną przez dziecko zinternalizowane (przyswojone jako własi ne); czy będzie się na nie oddziaływać w sposób bru­talny, drastyczny; czy rozwinie się u niego samowola, poczucie bezkarności. Stosunek człowieka do siebie, istotny wykładnik we­wnętrznej kultury (lub jej braku) określa się w peda­gogice jako postawę interpersonalną. Szerzej analizuje to zagadnienie Heliodor Muszyński w książce pt. Ideał 1 cele wychowania (Warszawa 1972, PZWS). Autor łą­czy w jedną, wewnętrznie spójną całość różne elemen­ty. Do podstawowych elementów zalicza: to, co człowiek myśli o sobie, jak sobie siebie wy­obraża, jak siebie ocenia, w jakim stosunku pozostają zarówno te wyobraże­nia, jak i oceny, do przyjętego i społecznie aprobowa­nego systemu wartości, w jakim stopniu człowiek dąży do internalizacji wartości, które ceni i uważa za słuszne, jak stara się wcielać w życie aprobowane przez sie­bie wartości. H. Muszyński wyodrębnia osiem głównych postaw in-trapersonalnych: postawę godności osobistej, samokon­troli, perfekcjonizmu, odpowiedzialności za siebie, opty­mizmu, samodzielności, osobistej odwagi, dzielności. Po­stawy jednostki, a także szczęście człowieka, wiąże z dążeniem do realizacji socjalistycznego ideału czło­wieka. Dwóm spośród wymienionych postaw warto poświęcić nieco uwagi ze względu na temat książki. Oto jak autor interpretuje postawę perfekcjonizmu: „Szczęście własne jednostki oraz internalizacja socjali­stycznego ideału osobowego zachodzą wyłącznie pod warunkiem stawiania sobie samemu określonych wy­magań zgodnych z własnymi możliwościami i warun­kami z jednej strony, z danym zaś ideałem z drugiej, oraz posiadania dostatecznie silnych motywów czynie­nia zadość tym wymaganiom rozwojem własnej osobo­wości". Postawa optymizmu to: „Postępy w samorozwoju jed­nostki — na drodze urzeczywistniania w sobie i w swo­jej życiowej aktywności socjalistycznego ideału osobo­wego oraz w osiąganiu niesprzecznego z tym ideałem szczęścia osobistego...". Warunkuje ją równowaga du­chowa, którą H. Muszyński widzi w skłonności do „kon­centrowania się na pozytywnych celach życiowych, a nie na zagrożeniach".